14.04.2011
Koniec ulg mieszkaniowych w Kietrzu
No i stało się!!! Na Sesji w dniu 31.03.2011r. Rada Miejska w Kietrzu podjęła uchwałę w sprawie określenia warunków udzielania bonifikat i wysokości stawek procentowych bonifikat od ceny sprzedaży lokali mieszkalnych i ustaliła bonifikaty w wysokości 20% wartości nieruchomości. Przypomnę, że dotychczas bonifikata ta wynosiła 80%.
Radni z opcji rządzącej ustami Lesława Kuśnierza oraz Iwony Lachowicz - Dąbkowskiej przez dłuższy czas przekonywali, iż wysokość udzielanej do tej pory bonifikaty przynosi szkodę Gminie. Radny Kuśnierz twierdził również, że mieszkańcy "zbijają fortunę" kupując mieszkania, za które płacą jedynie 20%, by sprzedać je później po cenie rynkowej. W tym przypadku posłużył się on swoim przykładem, ponieważ kilka lat temu wykupił z bonifikatą mieszkanie przy ul. Głubczyckiej, sprzedając je następnie na wolnym rynku. Farsa!
Jednak to, że bonifikata w ogóle będzie udzielana jest zasługą Radnej Iwony Lachowicz - Dąbkowskiej, która ostatecznie wycofała się ze swojego wcześniejszego wniosku o pozbawieniu mieszkańców możliwości wykupu mieszkań z bonifikatą. Jaką wielkodusznością i troską o dobro "szarych" mieszkańców naszego miasteczka kierowała się Pani Radna, że jednak zaproponowała, udzielanie bonifikat i to w wysokości aż 20%!!! Brawo!!! Mój wniosek formalny o ustaleniu bonifikaty w wysokości 90 % przepadł z kretesem, mimo iż wspólnie z Radnym Wojciechem Maryszczakiem podawaliśmy konkretne argumenty za jego podjęciem.
Dlaczego uchwała ta jest taka kontrowersyjna? Jest kilka powodów. Po pierwsze obniżka bonifikaty na pewno zamknie drogę do wykupu lokali mieszkalnych, szczególnie tym najemcom, którzy głównie z przyczyn finansowych nie zdołali do tej pory wykupić mieszkań, najmowanych nawet kilkadziesiąt lat. Mieszkańcy remontują je na własny koszt, wymieniając wszystkie przestarzałe instalacje, nieszczelne okna, drzwi... Nie jest tajemnicą, że większość najemców mieszkań komunalnych to nie krezusi. Mieszkańcy oszczędzają, by środki gromadzone przez wiele lat przeznaczyć na wykup swoich "czterech ścian". Teraz pozbawiono ich tej możliwości. Nie ma tutaj mowy o jakiejkolwiek sprawiedliwości! Wszyscy dobrze wiemy, że ludzi których było stać na wykup mieszkania, dokonali tego wcześniej otrzymując 80 % bonifikatę.
Po drugie śmiem twierdzić, że gminie również zależy na zbyciu leciwych mieszkań, a najlepiej całych budynków. Koszty związane z eksploatacją kilkudziesięcioletnich budynków są ogromne i przez to budżet gminy narażony jest na kolejne obciążenia finansowe. Wpływy z czynszów, które podwyższane są rok rocznie są niewystarczające na przeprowadzenie wszystkich, nawet najbardziej koniecznych remontów w budynkach komunalnych.
Polityką większości polskich gmin jest sprzedaż starszych lokali komunalnych, przy jednoczesnej budowie nowych bloków mieszkalnych. Moim zdaniem władze powinny na tyle sprawnie zarządzać gminami, by podczas trwania kadencji udało im się wybudować przynajmniej jeden budynek mieszkalny. W naszej gminie niestety to się nie udaje. O ile mnie pamięć nie myli to kompleks 3 bloków przy ul. Głowackiego został oddany do użytku ponad 20 lat temu. Była to ostatnia inwestycja mieszkaniowa przeprowadzona przez władze naszej gminy.
Ile mieszkań zostanie sprzedanych? Jakie z tego tytułu będą wpływy do budżetu? Teraz nie jestem w stanie odpowiedzieć. O to zapytam się Pana Burmistrza przy okazji sprawozdania z wykonania budżetu. Nie chcę być złym prorokiem, jednak mam wrażenie, że uchwała ta może być przyczyną niewykonania budżetu zaplanowanego na obecny rok.
Już teraz spacerując ulicami Kietrza, zatrzymują mnie mieszkańcy, którzy są zbulwersowani podjęciem uchwały w takiej formie. Mieszkańcy, którzy mając już złożony wniosek o wykup lokalu mieszkalnego rezygnują z tego pomysłu. Natomiast najemcy mieszkań komunalnych nie są w stanie obecnie przeznaczyć kilkudziesięciu tysięcy złotych, by stać się właścicielem mieszkania. Twierdzą, że przecież nikt nie wyrzuci ich z zajmowanego mieszkania. Z tym mógłbym polemizować, ponieważ na własnej skórze przekonałem się w jaki sposób prowadzona była polityka komunalna jeszcze kilka lat temu. Jednak jest to temat na zupełnie inny artykuł. Niebawem postaram się napisać więcej na ten temat.
Jak kształtują się ulgi mieszkaniowe w pozostałych gminach naszego powiatu? O to zapytałem się włodarzy, i tak:
Głubczyce - bonifikata w wysokości 90%
Baborów - bonifikata w wysokości 80%
Branice - bonifikata w wysokości 20% + 4% za każdy rok najmowania mieszkania, jednak nie więcej niż 90%
A tak głosowali radni:
przeciwko podjęciu uchwały byli: Damian Bosowski, Wojciech Maryszczak, Krzysztof Łobos i Kazimierz Tracz;
od głosu wstrzymali się: Grzegorz Balcer i Andrzej Wójtowicz;
za podjęciem uchwały głosowali: Czesław Gil, Lesław Kuśnierz, Iwona Lachowicz - Dąbkowska, Lech Duda, Bronisława Pawlik, Izabela Jurków, Jan Stopa, Czesław Lach oraz Mirosław Skoczylas.
Damian Bosowski